Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2010

ZWYCIĘSTWO Z GÓRNIKIEM!!!

ZWYCIĘSTWO Z GÓRNIKIEM!!! Po zaciętym meczu nasz zespół pokonał wyżej notowanego rywala: MSPN GÓRNIK ZABRZE!!! Cała drużyna pokazała charakter i super grę. Chłopcy walczyli na całym boisku nie dając zawodnikom Górnika rozwinąć skrzydeł. Trudno mi kogoś szczególnie wyróżnić, ponieważ cała drużyna zasługuje na pochwałę. Bramkę zdobył Krzysiu Banduch (to już 3 w tej rundzie) po asyście Karola Kakały. Po bokach szaleli Radek Cader i Szymon Miedzianowski (po prawej stronie), Patryk Kapała i Adrian Zoltke (po lewej). W ataku Krzysia wspierał Marek Król, który też miał znakomitą okazję. Po strzale z lewej nogi piłka minęła o milimetry słupek. W środku pomocy bardzo dobrze radzili sobie Karol Kakała i Denis Smolka. Na środku obrony nie do przejścia byli Dawid Kapała i Tomasz Habura. W bramce brylował Grzesiu Gabryś. Obrona nasza w tym sezonie nie straciła jeszcze bramki!!! GRATULACJE!!!!

Babskie ple ple

Obraz
Matki, żony i... koleżanki ;P Te kieliszki naprawdę mają pojemność!

Pierwszy mecz, pierwsze zwycięstwo!

Po bardzo dobrym meczu chłopcy pokonali zespół Tramparz Biskupice 3:0 po 2 bramkach Krzysia Banducha (mam nadzieję że w końcu się obudzi i zacznie strzelać) i Karola Kakały, (który został z nami mimo wyjazdu rodziców do babci). Cały zespół spisywał się bez zarzutu. Obrona funkcjonowała bardzo dobrze na czele z bramkarzem Grzesiem Gabrysiem który przy stanie 0:0 obronił jedną sytuację sam na sam. boczni pomocnicy "szaleli" po bokach jak w bayernie Robben i Ribery :)) OBY TAK DALEJ!!!

Święta Wielkanocne 2010

Obraz
Świętowaliśmy u nas, w Rudzie Śl. Śniadanie Wielkanocne spędziliśmy w rodzinnym gronie. Tak jak tradycja nakazuje składało się z poświęconych potraw oraz pieczonej białej kiełbasy... Po kościele gładko przeszliśmy do obiadu. Sakiewki z kurczaka nadziewane pieczarkami i serem oraz pieczone ziemniaki w mundurkach - specjalność Przemka.  Jedna z naszych ozdób świątecznych to pisanki w strusim jaju.  Ja zajęłam się deserem - w tym roku: tiramisu.  Na obiad zaprosiliśmy Leo. Poniedziałek Wielkanocny aż do kolacji spędziliśmy u rodziców w Chorzowie. Gęś!  Wieczorem byliśmy zaproszeni do Leszka na małą imprezkę z dużą ilością jedzenia... Gospodarze wieczoru po lewej: Ewa i Leszek Radosnych Świąt!!! Alleluja!