Posty

Ale za to niedziela, ale za to niedziela...

Piękna, pierwsza tak słoneczna i ciepła niedziela tej wiosny. Wybraliśmy się na mecz półfinałowy o awans do II ligii PS pomiędzy zespołem z Rybnika, w którym gra umieszczony na zdjęciach poniżej Wiktor B. a Politechniką Opolską. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Rybnika, przy znacznym udziale punktowym Wiktora i oczywiście przy pomocy wspaniałej publiczności, którą tworzyli: Beata, Przemek, Deklik i Piesek Leszek.

Urodziny Deklika

Obraz
Ojciec Dyrektor i słuchacze.

Wielkanoc

Obraz
Leo, dziękujemy za super kubki!!!

Powrót LEO

Leszku, wyglądasz kwitnąco :)

Urodziny Aurelki i Maćka

Obraz
 Oj, działo się!!!

Slovakia

Obraz
Przemek obronił trenera, w szkole ma ferie, ja wzięłam urlop i szybka decyzja - jedziemy na Słowację! Przed wyjazdem "rzucenie okiem" na mapę i postanowienie, że jedziemy w ciemno, nie rezerwujemy żadnego pensjonatu. Jedyne co jest naszym wyznacznikiem to ciepłe źródła. Po drodze mijamy hrad w miasteczku: ORAVSKY PODZÁMOK. Miasteczko - IVACHNOVá i cały domek dla nas Widok z mostu na nasze ubytovanie. I jedyne zdjęcie w dwójkę ;) Delektujemy się specjałami słowackiej kuchni... No i gwóźdź programu: termálne kúpalisko;) w Besanowej. Na zewnątrz -5st. w basenie +38st.

Urodziny Izy:)

Obraz
Ty i ja, ja i Ty. W pojedynkę. W dwójkę. W trójkę! Z roku na rok dłużej...